One Dignity

First print Time and Eternity poem I, 1
Johnson poem 98 | Franklin poem 77

One dignity delays for all,
One mitred afternoon.
None can avoid this purple,
None evade this crown.

Coach it insures, and footmen,
Chamber, and state, and throng;
Bells, also, in the village,
As we ride grand along.

What dignified attendants,
What service, when we pause !
How loyally at parting
Their hundred hats they raise !

How pomp surpassing ermine,
When simple you and I
Present our meek escutcheon,
And claim the rank to die !

Link to Books, Emily Dickinson

Jedna, a dla wszystkich renoma,
Jednakowy, dnia schyłku ukos;
Nie uniknie nikt tej purpury,
Nie uchyli się nikt koronie.

Ubezpiecza powóz, piechurów,
Kryptę, spoczynek, zastępy;
A też, we wioseczce, dzwony,
Jak paradnie obok jedziemy.

Orszak jest jakiż poczesny,
Usługa jaka, gdy stoimy!
Na pożegnanie, jak lojalnie
Setki, czapek swoich chylą!

Chwalba od gronostajów lepsza,
Gdy ja i ty, z prostej woli,
Trzymamy znak nasz niewymyślny,
Ze śmiertelnymi rangę biorąc!

The content may be used under any of the following licenses | Treści można używać pod którąkolwiek z poniższych licencji:
CREATIVE COMMONS LICENSE 4.0,
CREATIVE COMMONS LICENSE BY-SA 3.0,
CREATIVE COMMONS LICENSE 2.5.