To Know Just How

First print Time and Eternity poem XIX, 19
Johnson poem 622 | Franklin poem 688

To know just how he suffered would be dear;
To know if any human eyes were near
To whom he could intrust his wavering gaze,
Until it settled firm on Paradise.

To know if he was patient, part content,
Was dying as he thought, or different;
Was it a pleasant day to die,
And did the sunshine face his way?

What was his furthest mind, of home, or God,
Or what the distant say
At news that he ceased human nature
On such a day?

And wishes, had he any ?
Just his sigh, accented,
Had been legible to me.
And was he confident until
Ill fluttered out in everlasting well?

And if he spoke, what name was best,
What first,
What one broke off with
At the drowsiest?

Was he afraid, or tranquil?
Might he know
How conscious consciousness could grow,
Till love that was, and love too blest to be,
Meet — and the junction be Eternity?

Link to Books, Emily Dickinson

Wiedzieć jak ścierpiał, byłoby drogim;
Czy były tam ludzkie oczy,
Aby zawierzył spojrzenie rozchwiane,
Nim się ustatkowało na Raju.

Wiedzieć, był cierpliwy, był pogodny,
Śmierć: jaką myślał, czy niepodobną?
Dzień, dobry był do umierania?
Słonko, drogę czy rozjaśniało?

Namysł jego był na dom, czy Boga,
Dalecy — co rzeką
Na wieść, że naturę ludzką rzucił
Dnia takiego?

Jakie, czy miał życzenia?
Oddech, akcentowany
Tylko pojąć się dało —
I czy miał ufanie, nim
Nie w porę mu iść w wieczne dale?

Gdy mówił, które imię lepsze,
Które pierwsze;
Było jakieś wołanie
W najcięższym przysypianiu?

Bał się, czy był spokojny?
Czy wiedział,
Jak przytomna może być jaźń,
Nim przeszła miłość, tą zbyt szczęśliwą
Spotyka — a Wieczność przy rozstaju?

The content may be used under any of the following licenses | Treści można używać pod którąkolwiek z poniższych licencji:
CREATIVE COMMONS LICENSE 4.0,
CREATIVE COMMONS LICENSE BY-SA 3.0,
CREATIVE COMMONS LICENSE 2.5.