Zaburzenie kommatoformowe

Sytuacja jest niezwykła. Język ma logikę, ale komitet ordynuje. Twierdzą, nie ma w polskim logiki definiującej. Jest to problem, gdy tłumaczyć autobiografię Benjamina Franklina. On miał taką logikę.

Oferuję proste geometryczne kształty ku pomocy. Kółko i kwadrat są bardzo podstawowe.

Ażeby zdefiniować obiekt myśli, moglibyśmy powiedzieć i napisać,
the square that is green;
Po polsku: kwadrat który jest zielony.
Nie ma przecinka, bo zdanie podrzędne jest definiujące. Na widoku są dwa kwadraty. Kolor definiuje kwadrat zielony.

Ażeby opisać obiekt myśli, moglibyśmy powiedzieć i napisać,
the square, which is green;
po polsku: kwadrat, który jest zielony.
Jest przecinek, bo zdanie podrzędne nie definiuje kwadratu. Na widoku jest tylko jeden. Drugą geometryczną figurą jest kółko.

Nowy polski kanon dla interpunkcji podawałby jednak listy słówek, by ludzie zawsze przed nimi stawiali przecinek, niezależnie od sensu i składni. Znajdzie człowiek ten kanon z każdym oprogramowaniem korektorskim.

Nawet głosy maszynowe zaznaczają różnicę. Powtórzmy obrazki. Głos komputerowy utworzono z naturalnego.

Kolor definiuje.
Czerwony kwadrat jest po prawej. Kwadrat który jest zielony znajduje się po lewej.

Kolor opisuje.
Czerwone kółko jest po prawej. Kwadrat, który jest zielony, znajduje się po lewej.

Język ma tę logikę. Takoż przyzwoite poszanowanie dla ludzkich poglądów wymaga, by tłumaczka Autobiografii Benjamina Franklina zdeklarowała swe powody względem polskiej ortografii oraz nieprzystosowania.

(Praca w toku)