Resurrection

First print Love poem XV, 15
Johnson poem 625 | Franklin poem 691

It was a long parting, but the time
For interview had come;
Before the judgment-seat of God,
The last and second time
These fleshless lovers met,
A heaven in a gaze,
A heaven of heavens, the privilege
Of one another’s eyes.

No lifetime set on them,
Apparelled as the new
Unborn, except they had beheld,
Born everlasting now.

Was bridal e’er like this ?
A paradise, the host,
And cherubim and seraphim
The most familiar guest.

Link to Books, Emily Dickinson

Rozłąka była długa, lecz czas
Na mówienie nadszedł;
Przed Boga siedziskiem sędziowskim,
Drugi raz, tu ostatni
Widzą się duchowo kochania,
W spojrzeniach Niebo mają —
Nad niebiosa Niebo, przywilej
Oczy widzieć wzajem.

Nieznaczony im już kres życia;
Odziani jak przybysze
Niezrodzeni; a że wytrwali,
Wiecznie im teraz istnieć.

Były śluby takie?
Raj taki, gospodarz,
A cherub i seraf
Gośćmi znajomymi

The content may be used under any of the following licenses | Treści można używać pod którąkolwiek z poniższych licencji:
CREATIVE COMMONS LICENSE 4.0,
CREATIVE COMMONS LICENSE BY-SA 3.0,
CREATIVE COMMONS LICENSE 2.5.