A Certain Slant of Light

First print Nature poem XXXI, 31
Johnson poem 258 | Franklin poem 320

There’s a certain slant of light,
On winter afternoons,
That oppresses, like the weight
Of cathedral tunes.

Heavenly hurt it gives us;
We can find no scar,
But internal difference
Where the meanings are.

None may teach it anything,
’T is the seal, despair, —
An imperial affliction
Sent us of the air.

When it comes, the landscape listens,
Shadows hold their breath;
When it goes, ’t is like the distance
On the look of death.

Link to Books, Emily Dickinson

Jest nachylenie światła,
W popołudnia zimowe;
Przytłacza, jak powaga
Tumskich melodii.

Z Niebios przywodzi smutek;
Blizny nie odnajdziemy,
Różnica wewnątrz tylko,
Gdzie słów są sensy.

Nie uczy się niczego,
Jest jak znak, rozpacz —
Mocarne nawiedzenie
Z przestworzy słane.

Gdy nadchodzi, pejzaż słucha,
Cień wstrzymuje dech;
Gdy odchodzi, jest jak dystans
W spojrzeniu śmierci.

The content may be used under any of the following licenses | Treści można używać pod którąkolwiek z poniższych licencji:
CREATIVE COMMONS LICENSE 4.0,
CREATIVE COMMONS LICENSE BY-SA 3.0,
CREATIVE COMMONS LICENSE 2.5.