As Children Bid the Guest

First print Nature poemXVII, 17
Johnson poem 133 | Franklin poem 127

As children bid the guest good-night,
And then reluctant turn,
My flowers raise their pretty lips,
Then put their nightgowns on.

As children caper when they wake,
Merry that it is morn,
My flowers from a hundred cribs
Will peep, and prance again.

Link to Books, Emily Dickinson

Jak dzieci, kiedy mówią gościom dobranoc,
I z ociąganiem się odwracają,
Me kwiatki unoszą swe ładne usteczka
I nocne koszulki zakładają.

Jak dzieciaki, co baraszkują, się budząc,
Wesołe, że już nadszedł poranek,
Moje kwiatuszki, ze swoich kołysek stu
Zerkną, i znowu będą pląsały.

The content may be used under any of the following licenses | Treści można używać pod którąkolwiek z poniższych licencji:
CREATIVE COMMONS LICENSE 4.0,
CREATIVE COMMONS LICENSE BY-SA 3.0,
CREATIVE COMMONS LICENSE 2.5.